Partia Zieloni wysyła list otwarty o dymisje we wrocławskiej policji

Reagując na doniesienia prasowe o zorganizowaniu w Komendzie Wojewódzkiej we Wrocławiu, w czasie trwania pandemii COVID-19 uroczystości, w której wzięło udział ok. 100 osób, Partia Zieloni wystosowała list otwarty o dymisje we wrocławskiej policji.

Wrocławskie Koło Partii Zieloni wystosowało 3 kwietnia list otwarty do Komendanta Głównego Policji oraz do Ministra Mariusza Kamińskiego wnosząc o dymisję p.o. Komendanta Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu insp. Dariusza Wesołowskiego a także Komendanta Miejskiego Policji we Wrocławiu insp. Macieja Januszkiewicza. Jest to reakcja na doniesienia prasowe o zorganizowaniu w Komendzie Wojewódzkiej we Wrocławiu, w czasie trwania pandemii COVID-19 uroczystości, w której wzięło udział ok. 100 osób.

Zachowanie służb państwowych, a w szczególności tych, które stoją na straży prawa, powinno być przykładem dla społeczeństwa. Uroczyste powierzenie obowiązków zastępcom Wojewódzkiego Komendanta Policji powinno, ze względu na sytuację epidemiologiczną powinno zatem odbyć się w możliwie skromnej oprawie, w obecności jedynie niezbędnych osób. Kiedy z powodu epidemii COVID-19 w całej Polsce obowiązują przepisy ograniczające swobodę przemieszczania się obywateli i wolność zgromadzeń i gdy za złamanie tych przepisów grożą surowe kary pieniężne,  niedopuszczalne jest organizowanie uroczystości, w której wzięło udział 100 osób, w tym najważniejsi policjanci w regionie. Takie działanie jest nieodpowiedzialne do granic absurdu i a osoby w nie zaangażowane powinny zostać ukarane. Zieloni zwracają uwagę, że nawet uroczystości religijne, w tym pogrzeby, podlegają administracyjnym ograniczeniom. Dlatego uroczyste wręczanie awansów i pożegnanie funkcjonariuszy odchodzących na emeryturę tym bardziej powinno mieć miejsce po odwołaniu krajowej kwarantanny. Dodatkowo, jak donosi portal Money.pl, spotkanie kilkudziesięciu funkcjonariuszy odbyło się bez żadnych środków ochrony osobistej, co w sytuacji zagrożenia rozprzestrzenianiem się koronawirusa jest nie tylko skandaliczne, ale także, po prostu, niebezpieczne.

Działaczki i działacze Partii Zieloni żądają dymisji osób odpowiedzialnych za organizację tego wydarzenia oraz ukarania mandatami jego uczestników w związku z popełnieniem wykroczenia z art. 54 kodeksu wykroczeń. Jednocześnie domagają się wszczęcia wobec osób odpowiedzialnych za organizację tej imprezy postępowania karnego z art. 165 par. 1 pkt. 1) kk, zgodnie z którym, kto sprowadza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób albo dla mienia w wielkich rozmiarach, powodując zagrożenie epidemiologiczne lub szerzenie się choroby zakaźnej, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. Ponadto Zieloni sugerują, że należy rozważyć tu również delikt z art. 231. kk. Politycy domagają się wszczęcia równolegle postępowań dyscyplinarnych wobec odpowiedzialnych za tę sytuację funkcjonariuszy przez Biuro Spraw Wewnętrznych.

Nie można pozwolić na sytuację, w której osoby, odpowiedzialne za przestrzeganie przez obywateli zarządzeń epidemicznych, urządzają tzw. korona party.